20:30

(Shilpa Shetty - na lotnisku Heatrow)
Plotki o Shilpie okazały się prawda. Przed dosłownie minutami cale lotnisko oszalało… W życiu nie widziałem tylu telefonów w powietrzu. Kto mógł trzaskał foty z wbudowanych aparacików by zachować gwiazdę dla siebie. Bylo kilku paparazzi. Ja również postanowiłem się zmierzyć. Hinduska w swych przyciemnianych okularach znakomicie czuła się w roli “celebrity” uśmiechając się do wykrzykujących jej imie fanów. Wszystko trwało sekundy. Pośród wielkich głów ochroniarzy i policji zdołałem kliknąć kilka fot. Na naszych maszynkach do surfowania wiszą kłódki - tu z niczym się nie podepnę ;)
Tak czy inaczej przedłuża się to oczekiwanie na upragnione Indie. Na necie bylem już wszędzie…chyba czas na kolejna kawę.
Mam nadzieje, ze kolejny post bedzie juz z Mumbai’u. Zmiatam do Starbuck’a
Barcelona przegrała z liverpool’em ;) Janisz się ucieszy.

wschodzace slonce gdzieś nad Iranem

Pozdrawiamy cie i czekamy az napiszesz , ze doleciales . Jestesmy pod wrazeniem , myslami - z toba . Buziaki Pa pa Pozdro for Szymek :D
Comment by Natalia — 22/02/2007 @ 10:34 am
Jak zwykle nie mogles sobie darowac z ta Barcelona;-) To pewnie wiadomosc specjalnie dla mnie jak Cie znam…..aaaaaaaaaaa
Stronka super glownie teksty czuje sie jakbym byl z Toba (z wami), codziennie wieczorem czytam i bede staral sie wysylac komenty, w kazdym razie widze, ze wszystko po staremu czyli FUKSIK nie opuszcza;-) Zycze zeby nie opuscil wierze w to ponadto wydaje mi sie ze wybrales w koncu cos co najlepiej robisz pozdro z calego serca jestem z Toba
Comment by Janisz — 22/02/2007 @ 12:21 pm
porzuc krowe porzuc prosie bo najlepiej jest w kosmosie
Simon ma urodziny w niedziele
simonku kochamy cie i ja was tez!!!
Comment by Joasia — 22/02/2007 @ 06:59 pm