Bieda

(plaża w Mumbai. Smog rozmywający słońce)
Dzień drugi to nasza przeprowadzka na południe Mumbai. Colaba to bardziej turystyczna cześć miasta. Skoncentrowane tam są atrakcje turystyczne, z których główna stanowi Brama Indii, jednak ta cześć była dla mnie najmniej interesująca. W większość tak zwanych atrakcji wmieszani byli Brytyjczycy, co wystarczająco mnie zniechęcało. Najbardziej interesującą częścią dnia była wizyta w Bora Bazar - dzielnica miasta, gdzie można zobaczyć prawdziwe Indie, ludzi żyjących codziennym rytmem. Male sklepiki przerobione na rodzinne mini zakłady, gdzie na przestrzeni kilku metrów zorganizowana jest drukarnia, czy zakład krawiecki. Dalej ulica łączy się z częścią zwana Rafood Mari zamieszkiwana przez najbiedniejszych. Domy przypominające szałasy, szczury, wychudzone dzieci, kobiety i mężczyźni lezący w brudzie na ziemi. Ciężko było tamtędy przejść. Udało mi się zrobić kilkanaście zdjęć, jednak nie mogliśmy tam dłużej zostać, gdyż stawało się to zbyt niebezpieczne. Widok aparatu ściągnął zbyt wielka liczbę dzieci, które w końcu postanowiły zerwać ze mnie wszystko co miałem.Po ataku na aparat, ewakuowaliśmy się do przejeżdżającej taksówki.
Nowy Hotel jest dużo tańszy i nie ma już problemu z brudnymi oknami. Po prostu ich nie ma wcale. Prysznic jak zwykle wmontowany w przypadkowym miejscu w ścianę, lejący zimna wodę na wszystko co popadnie. Ciepła woda była tylko w zapowiedziach hotelarza. Standardowo nad nami powiewa olbrzymi wiatrak.
Prędkość internetu nie pozwala na przesłanie nawet jednej foty. Pozostajemy jeszcze w Mumbai, ale za kilka dni uderzamy na GOA.


pisz pisz ja też to czytam codziennie i zazdroszczę Ci jak cholera:) zrób mi zdjęcie takiego karalucha :) i uważaj na siebie!
Comment by sophie — 23/02/2007 @ 06:23 pm
I CAN’T UNDERSTAND ANY FUCKING THING…!
grrrr
GRRRRRRRRRRR……….
U ARE SO SELFISH, U DIDN’T EVEN CALL ME SO FAR..
BAAAADD MAANNNNN..
I HOPE U ARE OK, AND ENJOYING EVERYTHING..
GARUSH
Comment by Gary — 23/02/2007 @ 06:33 pm
To Yarek:
przyjemnie się czyta te Twoje relacje…
to jak z czytaniem książki….i to niezłej..ciekawa jestem co się wydarzy na kolejnej stronie..
tak, jak patrzyłam na mapę Waszej podróży to rzeczywiście GOA jako miejsce docelowe wydaje się najrozsądniejsze chociażby z tego powodu, że Portugalczycy opuścili GOA dopiero w jakimś 1960 więc wygląda to najlepiej chyba ze wszystkich atrakcji, jakie skrywają w sobie Indie,…
no ale z południa na zachód macie jakieś ….set kilmetrów..:)
ps…lepiej za kilka dni nie uderzajcie na GOA tylko trochę wcześniej…ponieważ Szymon chciał z tego, co wiem spędzić tę dość szczególną niedzielę właśnie na GOA..
no a chyba wszyscy chcemy, żeby Szymon był uśmiechnięty i szczęśliwy, prawda? :-)
serdeczne pozdrowienia z zimnej Polski..-6 st..:(
N.
Comment by Niunia — 23/02/2007 @ 07:35 pm
Call Bhasaab, if you can..
He was asking about you..!
Comment by Gary — 24/02/2007 @ 01:47 am
at least write something in the comments for me..!
Comment by Gary — 24/02/2007 @ 01:48 am
Cieszymy sie ze piszesz ;D u nas - 10 Zimny wiatr ;P pozdrowienia ;)
Comment by Natalia — 24/02/2007 @ 08:18 am
Wiszace ogrody to chyba byly ale tylko w wyobrazni taksiarza,ktory nas tam wiozl-bo mi to wcale nie przypominalo opisu z przewodnika,czyzbysmy kolejny raz zostali wyrolowani??
poza tym ok-troche atrakcji turystycznych i troche prawdziwego codziennego zycia bobamju,czyli brod ,smrod u ubustwo.
To Gerry
Hi mate!
how are you?
Thanks to your friend our first days were less painfull and we didn’t get ripped off as many times as we’d be had we not had a local guide.Many many thanks….we owe you a beer….a big one:-)
We arange with Sunil to call him the next day but we were so busy and excited and we didn’t want him too waste his time with us…however we apreaciate his commitment.
it’s really great in here so far but I think our best time is still to come …or let’s hope so:-)
Elephant island is our next visit and then Goa,probably by bus as we’d have to wait till monday for a train-Yarek is getting bored :-)
Comment by Simon — 24/02/2007 @ 05:24 pm
Hey Simon,
Hope you will have really good time on these places you are going to visit. I believe Goa is gonna b ur kinda spot.!
Thanks for writing, and have fun.
I m happy that Bhaisaab will be joining you at Goa.
Ask Eric to make some more nice pics (of nice things too) and upload.
I ll wait for the beer ;)
Happy Journey and best wishes,
Gary
PS: Birthday Wishes.!
PS2: Eric learn something from Simon and write sometimes in english too. Well I got your text, hope u got mine too.
PS3: Big hello from Inese..!
Comment by Gary — 25/02/2007 @ 08:57 pm