Calangute
Wczoraj wieczorem pokusiliśmy się o normalna kolacje i poranne testy wykazały, że wszystko jest już w normie.
Dzisiejszy dzień to kontynuacja relaksu na plażach, kąpiele, handlowanie i spacery. Jak tylko zejdziemy z kompów planujemy wypożyczyć motocykle i zwiedzić okolice. Spacer po Calangute uświadamia mnie w olbrzymiej różnicy pomiędzy metropolia jaka jest Mumbai a ta mała wioska na Goa. Kompletnie inny świat. Budynki przypominają filmy z Zorro. Takie białe kapliczki z krzyżem na szczycie a na bokach dzwony. W sklepach i knajpkach wiszą obrazy Jezusa przyozdobione kwiatami. Tym razem populacja miasta dzieli się na trzy grupy:
Najliczniejsza to oczywiście handlarze, druga - równie liczna to taksówkarze (nadzwyczaj natrętni) a trzecia grupa niewiele mniejsza, to turyści, głównie z UK.
To nasza ostatnia noc w Calangute. Jedziemy dalej na południe. Postanowiliśmy, że tym razem spróbujemy “na stopa”. Zobaczymy jak będzie. Zdjęć nie da się wysłać bo w kafejkach mają jakieś śmieszne programiki blokujące dostęp do wszystkiego poza przeglądarką.
Jest super Ciepło ;) Staje się czerwony.
pamietaj UZYWAJ TEGO KREMU DO OPALANIA, bo bedziesz pozniej skomlal!!!!no i raka mozna dostac!!!
Comment by Joasia — 27/02/2007 @ 11:12 am
Hi Eris
How r u and where both of u r now in India?
We r still waiting for ur call.
Sunil left for his villege and will be back after 5th March.
I m also leaving for my home town on 2nd March.
I found this blog address from Gourav.
So r enjoying the fun in India na?
Hope both u r fine.
If u have time call us @9833061607
Have a gr8 journey Bye n take care.
Raj
Comment by Raj — 28/02/2007 @ 11:30 am
Sorry i spelled u eris instead of Eric
Comment by Raj — 28/02/2007 @ 11:32 am
Hi Eric!!!!!!!!!
This ia Raj from India,Mumbai.
How r u and simon, Friends whats going on
Hope all u r fine.
Bye and tc
Raj
Comment by Raj Gupta — 23/08/2007 @ 02:21 pm