Jarek Jarosz -photolife

28/02/2007

Panaji/Old Goa

Filed under: 02.India 2007 — Jarek @ 12:49 pm

Dziś zamiast stopem, do Panaji dotarliśmy za pomocą lokalnego Busa. Takiego z wielkimi otwartymi oknami, przyozdobionego pięknymi kwiatami. Bilet w cenie 10rp i brak dodatkowych komplikacji związanych z agentami, czy specjalnymi biurami, tak jak to było w przypadku pociągu, skusił nas do wybrania tego rodzaju środka transportu. W takim autobusie bilet sprzedaje konduktor.

Do Panaji, miejscowości usytuowanej dalej na południe stanu Goa, przyjechaliśmy po zaledwie 40minutowej podróży. Tym razem odrzuciliśmy wszelkie oferty taksówkarzy stawiając na znacznie zdrowszy i tańszy sposób - spacer z tobolami. Daleko jednak nie uszliśmy. Wysoka temperatura dziesięć kilogramów w plecaku plus osobna torba na aparat, szkła, statyw- to wszystko zmusiło nas do szybkiego postoju na przydrożnej ławce, gdzie byliśmy wystawieni na nowe ataki taksiarzy tak usilne, iż w końcu się poddaliśmy. Zabrał na w głąb lądu do mieściny zwanej - Old Goa, gdzie prócz kilku ruin wielkich portugalskich kościołów i jednego komunistycznie wyglądającego hotelu nie ma kompletnie nic. Szybko pozbyliśmy się natręta i zaczęliśmy zwiedzać nowy pokój. Tym razem z wielkim prusakiem. Załamałem się na widok nowego gościa i szczerze mówiąc nie bardzo wiedziałem co z nim począć. Szymek miał odwagę go “zbutować” nie bacząc na ewentualne konsekwencje uśmiercenia tak wielkiego robala.Naprawdę nie chciałem tego widzieć jednak później skusiłem się by to udokumentować na zdjęciach.

prusak.jpg

Reszta dnia upłynęła nam na zwiedzaniu miasta. Przeszliśmy już jego sporą cześć. Byliśmy na meczu krykieta miejscowych blokowców, którzy to zaraz po sesji otoczyli mnie w trzydziestu, by podziwiać swoje postacie na małym ekraniku aparatu. Obiecałem, że wyślę im maila. To zadziwiające jak łatwo tu o znajomość.
baseball.jpg

Niebo dalej bez najmniejszej chmurki.

1 Comment »

  1. Ja nie rozumijam..!
    Rozumijam nic.!

    Comment by Gary — 28/02/2007 @ 04:22 pm

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.

Powered by WordPress