Jarek Jarosz -photolife

06/09/2007

Filed under: 01.Life — Jarek @ 10:08 am

…i urodził się wyż brytyjski,  można było poleżeć na trawie. Wracając wczoraj ze spotkania wpadłem  na mecz futbolowy w wykonaniu żeńskim. Pierwszy raz widziałem coś takiego na takim poziomie. Bez wyrywania sobie włosów i kopania w uda. hmm…, tak czy inaczej praca przyszła, energia słoneczna dodaje sił. Do Garego przyjechał kuzyno-brat (ten z youtube co nie wie gdzie jest) i zacina lokalno-hinduskie przeboje do porannej kawy i tosta. Jest całkiem miło. Do wyprawy 3 tygodnie a dalej nic nie wiadomo. Miłego dnia.

———

2:30pm. Zachmurzenie wróciło - zostaje pogodynką - jak nie nałapie siwiała teraz, to na zimę przyjdzie dół.

No Comments »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.

Powered by WordPress