Końcem lat 90tych zaliczyłem swą pierwszą wyprawę na Bałkany. Do komunistycznego kurortu dla zapracowanych Polaków zaprowadził nas wysłużony Ikarus przepełniony zapachem ropy z zakazem palenia, który w krótkim czasie został złamany i raz po raz wnętrze autobusu wypełniało się niebieskim dymem uśmiechniętych travelersów. Kierowca pędził swą maszynę nie zwracając na nas uwagi. Był zdecydowanym przeciwnikiem postojów, gnał do celu zatrzymując się tylko w celach formalnych, czyli wręczenia naszych paszportów plus załączników spragnionym celnikom. Bułgarię zapamiętałem z cudownej pogody i niemożliwie niskich cen. Tereny byłej Jugosławii zamkną moją mapę europy pozostawiając Hiszpanię na swoisty deser.
RUSZAMY NA BAŁKANY
Start 27 09 2007 – LONDON -
29 09 2007 przystanek Polska
12 10 2007 Planowany powrót do UK
Przeglądam Lonelyplanet.
Szczegóły w analizie. Więc podam niebawem.