Jestem już po rozmowie z właścicielem praw autorskich do muzyki dm. Okazuje się, że nie taki diabeł straszny. Jak się dowiedziałem, nie powinno być większych problemów z uzyskaniem zgody na użycie muzyki w filmie. Warunkiem, w moim przypadku oczywiście jest “dobry” scenariusz, czy plan na dokument. Studenci dodatkowo mogą być objęci specjalnym programem, w którym jest możliwość otrzymania praw na bardzo dobrych warunkach, ale na to musi się już zgodzić sam zespół.