Londyn - jeszcze raz
Mam wrażenie jakbym wcale stąd nie wyjechał. Deszcz jak padał tak pada, wszystko na tym samym miejscu, miasto dalej nie śpi. Coraz trudniej się tu wraca…, a może coraz gorzej znoszę rozstania z tym co zostawiam w polandii. (?)
Tymczasem końcówka wakacji a od października szkoła.
Szukam zleceń. Piszcie.