demo
10 godzin wycinania, wybierania, dobierania i mam wersję demo filmu. Ponad dziewięć minut bez napisów, czegoś co nazwał bym protezą tego co było w scenariuszu i w mojej głowie. Nie wiem co o tym myśleć. Sam nie wiem jak się czuje. Muszę się przewietrzyć.
Na wykładach - Feminist Film Theory.