Jarek Jarosz -photolife

25/12/2008

Droga

Filed under: 01.Life — Jarek @ 04:18 pm

Wczoraj przed północą to martwe miasto znów ożyło na moment,
zamieniając swe szare i zwykłe uliczki, na białe korytarze prowadzące
do jakiejś wielkiej tajemnicy. Za oknem rozbłyskiwał spadający śnieg
zapalany jarzeniowym światłem przydrożnych latarni. Kolejne cienie
zwołane niesłyszalnym głosem nawołującym do corocznej mobilizacji, raz
po raz wyłaniały się z mroku, by po chwili zniknąć pochłonięte przez
czerń betonowego horyzontu. Cisza jakiej dawno nie słyszałem pozwalała
sięgnąć głębiej do tego co było. Odrywając oczy od ekranu monitora,
spoglądałem przez moje okno, które niczym średniowieczny obraz,
zatrzymało do dziś wszystkie moje wspomnienia ukazując niezmiennie tą samą
panoramę dawnych czasów i ludzi, którzy odgrywali tu kiedyś główne role.
Rok temu siedząc w tym samym miejscu zastanawiałem się co dalej.
Kończąc poprzedni rok wiedziałem, że poprzeczka jest wysoko, że będzie
trudniej. Nie chciałem się zatrzymać i zejść z drogi. Poddać się panice
życia, które uciekało wokół mnie. Nie stanąć na widok wyrastających pięknych domów,
czy  czerwonych, wypolerowanych samochodów, które z bólem na
wózkach inwalidzkich przybyły autostradami z dalekiego zachodu. Nie przerazić się
obrazem znajomych młodych mam z zielonej strony internetowej, które z
martwym uśmiechem zadają pytanie - czy wszyscy kiedyś musimy dorosnąć?

Jeśli tak, to chcę się na to przygotować.
Za oknem minął kolejny rok. W tym miejscu czas zna swoją wartość.
Każda godzina ma swoje miejsce i odpowiednią długość.
Parzona kawa smakuje tym samym mocnym, intensywnym smakiem.
Myśli zatrzymują się na dłużej. Za każdym razem wracam do tego
miejsca, do tego pokoju jako inny człowiek. Teraz wiem, że zmiana,
podróż jest mi potrzebna. Jest dodatkowym, uśpionym wymiarem tego świata,
dzięki któremu odkrywamy nieznaną dotąd siłę przyczajoną w każdym z nas.
Wracam do Indii spłacić pewien dług. Dług wdzięczności dla tego kraju
zaciągnięty kiedyś u progu nadciągającego prywatnego kryzysu średniego wieku.

Z okazji zbliżającego się Nowego roku życzę każdemu z was dużo zdrowia i własnych Indii.

No Comments

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Sorry, the comment form is closed at this time.

Powered by WordPress