Jarek Jarosz photolife

24/02/2009

jaipur

Filed under: Uncategorized — admin @ 22:20

Jest już dużo lepiej. Jaipur oswojony z białym człowiekiem pozwala na dużo więcej. Znów mogę wtopić się w ulicę i bardziej ją poczuć. Czasem czuję się tu jak na wielkim placu zabaw z nieskończonymi atrakcjami. Do Jaipur dotarłem nad ranem kompletnie wykończony całonocnymi samobójczymi manewrami kierowcy.

Dziś cały dzień na mieście, nie mogę się zebrać by coś napisać. Za bardzo pędzę, chyba za bardzo stresuje mnie film. Jest wyzwanie. Jutro wracam w stronę wschodnią w kierunku Agry i taj maha.

Tak…

…by zaliczyć.

pa

HINDUSKA

INDIE

Radżastan

Filed under: Uncategorized — admin @ 21:52

jaipur

Indie radżastan

Indie radżastan

Indie radżastan

Indie radżastan

Indie radżastan

Indie radżastan

Indie radżastan

indie-zdjecia-8.jpg

moje indie

indie-zdjecia-9.jpg

indie-zdjecia-11.jpg

moje indie

indie-zdjecia-13.jpg

jaipour

jaipur

Sikandrabad

Filed under: Uncategorized — admin @ 07:01

Mieścina kilkadziesiąt kilometrów od stolicy.  Trudno mi wszystko ogarnąć. Panuje kompletny chaos. Nie mogę swobodnie wyjść na ulice. Po kilku sekundach prowadzę pochód dziesiątek dzieciaków zwołanych na hasło z tłumu – english man! Śledzą mój każdy ruch. Niczego tak naprawdę nie chcą, nie ma żebrania. Idą i obserwują, uśmiechają się. Z biegiem ulicy, sytuacja przypominając efekt śnieżnej kuli wymyka się z pod kontroli. Nie ma sekundy swobody. Nie ma gdzie uciec. Są wszędzie. W domach, oknach, na dachach, obok, przed i za mną. Wszędobylskie wielkie czarne oczy. Z czasem tłum zaczyna nabierać odwagi. Zaczynają pytać, dotykać, macać. Ucieczka.

Ucieczka do Radżasthanu. Wioski i miasteczka nie zdają egzaminu. Nie ma szans na film. Musze wszystko jeszcze raz przemyśleć, oswoić się z sytuacją. Kocham to słońce.

Powered by WordPress