koza vs krowa
W sobote wieczorem w Stone na canon street- Music For the Masses - a w niedziele na zaproszenie Stefano Patarino lecę do Włoch kręcić dokument. Być może film będzie również zaliczeniem semestru drugiego, choć przyznam, że chciałbym zdążyć zrobić jeszcze coś bardziej swojego. Zobaczymy…
Nie wiem która mina odpowiedniejsza do dzisiejszego nastroju(?)
pozdrawiam


Heh… zajebczaste miny. Takie lekarstwo na pochmurne dni. No i szczęście wraca do Ciebie, to dobrze eh… Włochy ;) pozdr
Comment by Jaro — 16/03/2009 @ 10:24 pm
Koza, zdecydowanie Koza mimo, ze troche zJARAna
Comment by Anonymous — 18/03/2009 @ 01:18 pm
Koza: Krowa, masz faze?
Krowa: Mmmmmmmam
I Koza zaśmiała się jak świnia…
Comment by Jaro — 18/03/2009 @ 01:53 pm
Heh, zdecydowanie koza jest zachwycajaca. Cos jak kot z 2 czesci Shreka :)
Comment by Piotr P. — 21/03/2009 @ 03:11 pm