“załatwianie” spraw związanych z przygotowaniem i planowaniem Lilian odbywa się w bardzo przychylnej atmosferze i mam nadzieje, że będzie tak aż do rozpoczęcia zdjęć. Na koniec zostawiłem sprawę polskich kolei. Wszyscy twierdzą, iż ciężko się z nimi dogadać a przyznam, że chciałbym by sporo się działo w okolicach mojego dworca. No cóż jeszcze trochę czasu jest. Wszystko wskazuje na to, że ruszamy w Oświęcimiu 15 sierpnia.