Jutro
Na cannon street dm party, gdzie dokrece jeszcze pare wywiadow. Zapraszam.
Gotuję się już do odwrotu. Tymczasem składam najgłębsze podziękowania dla wspaniałej ekipy przyjaciół, która była zemną przez ten cały filmowy okres. Dzięki za pomoc i wsparcie, bez was z pewnością nie byłoby Lilian.
w szkole ZSTiO w Oświęcimiu przy ulicy St. Leszczyńskiej od 11:00
beda potrzebni statysci (uczeń - plecak oraz strój do WF).
z pytaniami pod 600721514 - sebastian
aktorzy wgryzają się w swoje role. Ciśnienie trochę spadło. Szukam jeszcze kilku osób do statystowania 19 sierpnia w ZSTiO.
Jutro przed 8 rano radio Kraków wyemituje kilkuminutową relacje z planu.
w proszku. Pierwsi aktorzy przyjeżdżają już pojutrze. Zegar tyka a życie zaczyna mi weryfikować scenariusz. Wszystko trzeba jeszcze raz przemyśleć.
Polska. Oświęcim jeszcze przez kilka tygodni będzie stał korkiem przez zamknięty most. Dlaczego teraz? Mam jeszcze kilka dni zanim ruszymy ze zdjęciami do filmu. Oglądamy lokacje, ustalamy kolejność scen i staramy się związać koniec z końcem. Mam wrażenie, że wziąłem to wszystko zbyt serio i teraz mnie to zjada.
…ubezpieczenia, telefony, pytania, prośby i podania, wątpliwości, zmiany planów, dobre i złe wieści. Długi tydzień. Jutro w końcu ładuje sprzęt i w Polskę. Dwie cyfrowe kamery PD150 takie jakimi david lynch kręcił inland empire. Nie ma co ukrywać, dzięki cyfrze jest dużo taniej. Nawet w fotografii łatwo poczuć różnice. Oglądając zdjęcia z ostatnio wywołanego filmu, tym razem nie starałem się odnaleźć w nich jakiegoś zaklętego ducha starych czasów, a zwyczajnie chciałem się przekonać czy to jeszcze ma sens. Czy poza moralną poprawnością, która narosła z czasów gdy zdjęcia robiono wyłącznie w tradycyjny sposób, gdzie światło bez udziału elektroniki kształtowało obraz rysując go bezpośrednio na czułym filmie, jest jeszcze jakiś powód dla którego powinniśmy zatrzymać się w czasie? Czy świat przez zakurzony wizjer analogowego aparatu ma nam coś więcej do zaoferowania, czy to już tylko snobistyczny profesjonalizm domagający się szczerego szacunku? Same liczby powoli przestają już mieć większe znaczenie. Niereformowalny film od dawna przegrywa z matrycą, której czułości od dawna przerastają kilkakrotnie możliwości kliszy. Wracając z przesiadkami z dalekiej Etiopii z workiem nietanich filmów i niedokończoną kliszą w aparacie, na każdym lotnisku próbując ominąć zabójcze promieniowanie skanerów do bagaży, zawsze kończyło się tak samo. Celnicy chcieli zobaczyć zdjęcia na małym cyfrowym wyświetlaczu by mieć pewność, że to sprawny aparat a nie jakaś mini bomba, którą farandżi podstępnie próbuje przemycić na pokład arabskiego samolotu. Tłumaczenia, że to film i nie można zobaczyć go bezpośrednio w aparacie na niewiele się zdawały. Przecież dziś nawet w telefonie po sekundzie można zobaczyć zrobione zdjęcie, to dlaczego ten aparat nie może nic pokazać(?). Po kilku minutach odpuszczali, ale tak naprawdę nigdy do końca nie wiesz, czy zdjęcia w ogóle tam są. Czy film był dobry, jak go wywołają? W końcu po tej całej wędrówce i tak będzie cyfrowo zeskanowany i trafi na monitor, później z fotoszopa mailem szybko do niecierpliwego klienta. Odpuszczam. Przynajmniej jeszcze na jakiś czas.
Powered by WordPress