Jarek Jarosz photolife

12/10/2009

nagroda

Filed under: Uncategorized — admin @ 13:07

Przyznać trzeba, że gdy byliśmy mniej więcej w połowie zdjęć, już wówczas zacząłem nabierać przekonania, że film raczej nie powali nikogo na kolana, ale przynajmniej spokojnie się obroni, a to zawsze coś. Prawdopodobnie większość moich znajomych z roku,  do tematu pracy dyplomowej jak i wcześniejszych filmów, podeszła bez specjalnego stresu i właśnie z takiej perspektywy, by zrobić coś co wystarczy do zaliczenia. Trudno się też dziwić, nie każdy słyszał o łódzkiej filmówce, nie mówiąc o katowickim WRiT i nikt nie musiał się porównywać do tego co tam powstaje pod koniec czteroletnich studiów. Będąc tutaj, gdzieś w podświadomości musiałem toczyć tą nierówną walkę z tym co w Polsce. Z prawdziwymi, filmowymi kamerami, wsparciem ze strony najlepszych polskich fachowców, czy zastrzykami finansowymi ze strony polskiego instytutu sztuki filmowej.

Okazuje się jednak, że taka ukryta konkurencja może przynieść pozytywne rezultaty. Lilian (wciąż nie wymyśliłem lepszej nazwy) film, z pożyczonym budżetem, (który głównie został wydany na paliwo i ubezpieczenie) pobił rekord Breath i otrzymał 85% – distinction w angielskiej skali ocen dzięki czemu, jak się właśnie dowiedziałem, uzyskałem tytuł magistra filmu z wyróżnieniem (highest honors). Heh, na politechnice by się przewrócili. Pewnie do dziś pamiętają moją matmę.

Powered by WordPress