Comments Off
27/11/2009
26/11/2009
22/11/2009
21/11/2009
18/11/2009
17/11/2009
16/11/2009
11/11/2009
Zgasło główne światło a twarze okryte srebrnym blaskiem, skrycie zdradzały jakże mi ważne intymne emocje. Czasem nawet ktoś głośno się zaśmiał. Dopiero w piątek wieczorem, tuż po seansie dotarło do mnie, że coś zamknąłem, coś skończyłem, że było warto… to się stało… już. Skończyłem wreszcie nie tylko sam film, ale chyba coś więcej. Dziękuje wszystkim, którzy dotarli.

Comments Off





