ldn
Ocieplenie klimatu coraz bardziej działa mi na nerwy. Z każdym rokiem zima wydaje się zimniejsza a kolejne lato ginie gdzieś w strugach szarego deszczu. Nawet twardy dysk, podczas mojej nieobecności, nie dał rady i zamarzł na zawsze. Ale to jeszcze bardziej motywuje mnie do pracy nad tym by stąd uciec… i chyba wszystko idzie w dobrym kierunku… bo w Warszawie całkiem mili ludzie i wygląda na to, że jeszcze się tam pojawię.
Nie zna ktoś kogoś kto ładnie szkicuje i mieszka w okolicy?