Jarek Jarosz -photolife

31/10/2011

Filed under: 01.Life — Jarek @ 11:11 pm

ania-i-janisz.jpg

dzieki za wszystko

I ♥ Oslo

Filed under: 01.Life — Jarek @ 12:01 pm

oSlo

Wieczorem Polska

30/10/2011

n

Filed under: 01.Life — Jarek @ 08:34 am

norwegia-zdjecia.jpg

29/10/2011

nor weszka

Filed under: 05.Norway, 01.Life — Jarek @ 04:34 pm

norweszka.jpg

27/10/2011

i znowu się pakuje

Filed under: 05.Norway, 01.Life — Jarek @ 06:45 pm

Do niektórych miejsc dobrze jest wracać i tak pewnie będzie z Norwegią. Przyjechałem się rozejrzeć, ale nie urwałem sobie głowy. Pewnie dlatego, że do marca mam co robić…, a i nadchodząca zima mi tu straszna. Na wiosnę z pewnością jest tu dużo piękniej. Mocno poukładany kraj uśmiechniętych ludzi, gdzie przysłowiowa sprzątaczka w miesiąc spokojnie odkłada na roczny pobyt w Indiach. Na ulicach niezapięty łańcuchem drogi rower, tubylców zaskakuje tyle co widok nagiego staruszka na hiszpańskiej plaży nudystów. W Anglii taka rowerowa okazja  już po piętnastu minutach z nową, pachnącą farbą stałaby odpicowana na londyńskim Sunday Market. Tu nikomu takie rzeczy do głowy by nie przyszły. Bo niby po co? Każdy wszystko już tu ma. Dlatego tym bardziej jestem w stanie wyobrazić sobie szok z jakim przyjęto tu wiadomość o lipcowych wyczynach Breivik’a. W ten sposób dochodzimy do spraw, które w mojej wersji raju by nie przeszły. O ile w normalnych cywilizacjach temperatura bliska zeru zazwyczaj oznacza oficjalne ogłoszenie zimy, zwinięcie restauracyjnych krzesełek, stolików z parasolkami stojących na zewnątrz do głębokich piwnic, to tutaj ta zasada zupełnie nie obowiązuje. Ludzie-pingwiny ignorują zimno i siedzą na zewnątrz  zawinięci w grube kraciaste koce, wcinając ze spokojem obiad. Pomyśleć można - biedaki - pewnie łapią resztki słońca. Z każdym dniem będzie coraz mniej go nad Norwegią. Ale tu i w nocy sytuacja się nie zmienia. Ogołocone z ludzi wnętrza kafejek, a przed nimi gaworzący tłum z kubkami kawy, który za nic ma to, że ja już dawno wszedłem w sezon „kurwa, ale zimno”. Przypominają mi się czasy krakowskiej giełdy komputerowej na początku lat dziewięćdziesiątych i gorąca herbata sprzedawana przez gościa schowanego w przyczepie kempingowej. Tyle, że tam nie było się gdzie schować przed zimą, a ta herbata w topiącym się od gorąca tandetnym plastikowym kubku, nie jednemu uratowała dłonie przed odmrożeniem. Co kraj to obyczaj. Jak już kiedyś pisałem, wole być znudzony monotonnym upałem przez długie tygodnie i biegać boso po trawie, niż nosić na sobie 30kg swetrów i udawać, że wcale nie jest zimno. Za to z wyjazdami Norwegowie mają całkiem nieźle. Nie ma takiego miejsca, gdzie byłoby drożej, więc jeśli by się dobrze zastanowić, każdy wyjazd to czysta oszczędność. Fajnie nie?

25/10/2011

warsztaty fotograficzne

Filed under: 01.Life — Jarek @ 05:08 pm

Na stronie photolifeway jest już pełny program kursu fotografii, jaki z wielką (by nie napisać zajebistą) przyjemnością poprowadzę w styczniu w Indiach. Zapraszam.

24/10/2011

sarpsborg

Filed under: 05.Norway, 01.Life — Jarek @ 05:39 pm

norwegia-noca.jpg

norwegia-noca-1.jpg

norwegia-noca-0.jpg

norwegia-noca-2.jpg

Filed under: 01.Life — Jarek @ 05:31 pm

norwegia-noca-3.jpg

norwegia-noca-4.jpg

norwegia-noca-5.jpg

22/10/2011

Filed under: 01.Life — Jarek @ 08:55 pm

kaczki-znak.jpg

20/10/2011

w drodze

Filed under: 01.Life — Jarek @ 02:25 pm

po wódkę.

szwecja.jpg

18/10/2011

final cut

Filed under: 01.Life — Jarek @ 01:14 pm

Tuż przed wyjazdem do Norwegii dokończyłem reklamówkę restauracji:

aaa i zmniejszyłem ilość postów na główniej stronie. Powinno ulżyć kilku skarżącym się użytkownikom mobilnego internetu ;)

16/10/2011

okno V

Filed under: 01.Life — Jarek @ 04:14 pm

13/10/2011

Filed under: 01.Life — Jarek @ 05:56 pm

ice-666.jpg

12/10/2011

curry w norwegii

Filed under: 01.Life — Jarek @ 07:36 pm

curry-w-norwegii.jpg

10/10/2011

FC

Filed under: 01.Life — Jarek @ 02:54 am

Nie wyrabiam z czasem.
Materiał dla Fashion Culture, nad ktorym siedzialem przez ostatnie dni.

Powered by WordPress